A tak… / Inspired…

… mnie natchnęło. Jakoś. Nie pisałam Wam jeszcze o Medellin. A, zapomniałam, że mnie tam nie było. Ok niech będzie, byłam ale sama, heh. O tym, że to drugie co do wielkości miasto w Kolumbii oraz stolica departamentu Antioquia, to możecie sobie we wikipedii poczytać. Przygoda z tym miastem zaczęła się od autobusu. Zaryzykowaliśmy, ups……

Ciąg…

… skojarzeń ciąg dalszy. Właściciel apartamentu spogląda na nas ze zdjęć z uśmiechem. Wyglada jak… i chyba gotuje jak… dziś zostawił nam pod drzwiami obłędny śniadaniowy tradycyjny grecki jeszcze gorący placek ze szpinakiem i fetą… i jak tu zapomnieć… fate.

Przypiekamy się…

… w zasadzie młode się przypiekają. Dwa tygodnie temu wróciły z Chorwacji, są pięknie opalona. Ja p, jak wzorowa córka młynarza grzecznie smaruje się faktorem 30. Na szczęście trochę zahartowała już skórę w miejscu w którym nie byłam. Jest niezle. Dziś N. zrobiła nam pyszny obiad, pęka z dumy kiedy chwalimy każdy kęs. Umieć przyjąć…

To się…

… nie dzieje naprawdę. Wszechświat przeciwko mnie :). Dwa razy widziałam w życiu taki klimatyzator. Raz tam gdzie nie pamietam, drugi raz tutaj, na drugim końcu świata, w Pireusie. Wracając do Aten, warto zabrać ze sobą dowody i legitymacje studenckie. Zaoszczędziliśmy ze 200 euro na biletach wstępu. Dzieci poniżej 18 roku życia wchodzą za free,…

Ateny…

… około północy przygotowują się do snu. Zdążyłyśmy jednak coś zjeść i zrobić zakupy na śniadanie. Dziś podobno tez wszystko tutaj zamknięte. Święto Zaśnięcia Bogurodzicy. Tak przynajmniej pokazuje mi kalendarz.

Bogota.

Bogota, to nowoczesne miasto. Nowoczesne jak na standardy kolumbijskie. Z jednej strony ma się wrażenie jakby czas się zatrzymał w latach 7-dziesiątych, z drugiej drapacze chmur. Zadziwiająco czyste. Zreszta jak cała Kolumbia. Tego się nie spodziewałam. brak walających się wszędzie plastikowych toreb i butelek. Bez lęku zajadać można się plackami Arepa z omletem albo mięsnym…