Akceptuję…

… choć współczuję, ludziom, którzy noszą urazę w sobie. Nie potrafiąc przebaczyć drugiej osobie, nie potrafiąc wybaczyć sobie.

Akceptuję, choć współczuję ludziom, którzy czerpią poczucie własnej wartości z opinii innych osób. Zamiast samoświadomości swoich zalet i obszarów rozwojowych (update: obszar rozwojowy to taka nowoczesna nazwa na wady i/lub deficyty ;))

Akceptuję, choć współczuję ludziom, którzy pozycjonują się wyżej od innych poprzez umniejszanie tych innych a nie rozwijanie swoich mocnych stron.

Akceptuję, że mnie nie chcesz.

Akceptuję, że potrzebujesz mnie ranić.

Akceptuję, że potrzebujesz mnie nienawidzić i znalazłeś sobie mniej lub bardziej uzasadnione powody.

Akceptuję Cię takim jakim jesteś, bezwarunkowo, bez oczekiwania, pozostajesz w strefie dobrych wspomnień i tęsknot.

3 komentarze Dodaj własny

  1. szelestnie pisze:

    kiedyś mówiąc, że akceptuję pewne sytuacje zostałam skrytykowana, usłyszałam, że idę na łatwiznę, że nie sięgam po swoje
    i kiedy czytam Twój wpis, odpowiada mi, bo ogromną sztuką jest potrafić pewną inność nie zgadzającą się z nami, jest akceptacja, jest kompromis, jest tolerancja, jest i miłość
    trzeba jednak znaleźć to w sobie by móc powiedzieć drugiemu 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. eulalia87 pisze:

      No, całuśne bym nawet powiedziała 😉

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.