Wczoraj…

… spotkała mnie przemiła niespodzianka. Chodziła za mną, chodziła i w końcu dopadła. Wyskoczyła zza krzaka.

Jeszcze byłam w pracy, zanim migrena powaliła mnie tak, że pojechałam umierać do domu. Dzwoni telefon, patrzę Ojciec rodzony, lat 70, metr osiemdziesiąt cztery wzrostu, 80 kg wagi, dzwoni. Odbieram jak zwykle, tekstem „no co tam?”, a Tato „dzwonię, bo się za Tobą stęskniłem”. Spadłam z krzesła, Co? Ufoki jakieś go podmieniły, czy co? Nie może być.

Zwykle Ojciec znajduje pretekst, a to coś w telefonie nie działa, a jak w komputerze coś ustawić, a do Pani doktor to kiedy ja mam wizytę. Tym razem nie, dzwoni bo się stęsknił.

Gosh, warto było dożyć tej chwili.

Podobny szok przeżyłam kiedy z 15 może 16 lat temu powiedział do mojej najstarszej bratanicy „chodż do dziadka, bo dziadek Cię kocha”. Patrzyłam wtedy w osłupieniu i myślałam tylko o tym, że chodzę po tym świecie ponad 30 lat a pierwszy raz słyszę jak mój Ojciec mówi do kogoś, że go kocha.

12 komentarzy Dodaj własny

  1. Ultra pisze:

    Brawo dla Taty, Ludzie, jeśli tylko chcą, potrafią się zmieniać.
    Serdeczności

    Polubienie

  2. Popatrz Pani, nawet siedemdziesięciolatek jest reformowalny!!! Muszę swojemu powiedzieć, że to nie wstyd zmienić zwyczaje w takim wieku, może uwierzy 😉

    Polubienie

  3. houseferatu pisze:

    U mnie z grubsza to samo 😁 też na palcach jednej ręki mógłbym liczyć takie przypadki. Z wiekiem coraz bardziej to rozumiem, a nawet może doceniam.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      trochę szkoda, że wychowują nas tak, że tak trudno powiedzieć kocham Cię, a tak łatwo nie mówić nic

      Polubienie

  4. świechna pisze:

    Są takie rzeczy na świecie 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      na szczęście 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  5. No widzisz warto doczekac takiej chwili…

    Polubione przez 1 osoba

    1. eulalia87 pisze:

      Oj warto 😉

      Polubione przez 1 osoba

    2. I oto w tym chodzi.

      Polubienie

  6. Caffe pisze:

    Bo ojcowie to twardziele:))
    Powiem Ci, że bardzo mi to pasuje do facetów, takie okazywanie miłości bez roztkliwiania się. Super! Nie dziwię się, że było Ci od razu cieplej na duszy:)))

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      dobra powojenna szkoła „bądź silny, nie rycz, nie gadaj o uczuciach” 🙂

      Polubienie

    2. Caffe pisze:

      To prawda. I widać teraz jak bardzo tamta szkoła była lepsza od dzisiejszej. Teraz bezstresowy chów a potem same problemy.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.