Przez…

dnia

… kilka lat byliśmy weekendowym małżeństwem. On w jednym mieście, ja w drugim. Telefony, nawet w ilością 100 dziennie dawały złudne poczucie bycia razem. To był początek końca. Każde zaczęło żyć własnym życiem, zwłaszcza, że nie mieliśmy dzieci.

A Wy co myślicie? Związki na odległość mają sens? Mają szansę zaistnieć, a potem przetrwać? Mnie zdrowy rozsądek i doświadczenie podpowiadają, że nie bardzo.

13 komentarzy Dodaj własny

  1. SielskieM pisze:

    Przyglądam się takiemu małżeństwu…6 lat na odległość…od roku znów pod jednym dachem …ona mówi że ‚tylko” 6 lat A człowiek mąż jakby obcy…Ale wierzę, że życie które splatalo figla i ich rozdzielilo pozwoli im za czas jaki s zbliżyć się bardziej niż kiedykolwiek;)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      Trzymam kciuki

      Polubienie

  2. Hebius pisze:

    Na odległość tylko związki otwarte.

    Polubione przez 1 osoba

    1. eulalia87 pisze:

      O to fajny koncept 😉

      Polubienie

  3. Nie znam związku na odległość, który przetrwał próbę czasu. Albo się rozpadnie – albo strony się zreflektują i zaczną żyć razem. Ale może mało widziałam 😉 Musi być wyjątek od reguły 😉

    Polubione przez 1 osoba

  4. świechna pisze:

    Przerobiłam to. Myślę, że na odległość częściej karmimy się złudzeniami, autoprezentacją siebie zamiast prezentacją tego jak jest naprawdę. To słabe doświadczenie spowodowało, że teraz jestem tu gdzie jestem. Nie chciałam na odległość, więc musiałam wsiąść do samolotu 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Na odległość, w sieci, wszędzie, gdzie nie jest się na wyciągnięcie ręki. (Tru, tru.)

      Polubione przez 1 osoba

  5. eulalia87 pisze:

    zaleta sytuacji jest to, że jak jż się spotkasz, to jesteś 100% dla siebie. Jednak mnie się wydaje, że codzienność weryfikuje bliskość albo jej sprzyja , albo ją zabija…

    A tak masz, ale nie masz, jesteś razem, ale nie jesteś…
    ot dylematy

    Polubienie

  6. To jest chyba najgorszy sposób związku obojga ludzi. Jedno wielkie złudzenie. Jak sie widzimy to się zaczyna a jak się nie widzimy to się kończy. I to taka sinusojda która trwa bez końca bo niby sie kochamy a być razem nie możemy….

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Co znaczy tru,tru?

      Polubienie

    2. Taki tam angielski bełkot 😜

      Polubione przez 1 osoba

    3. A bywa i tak…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.