Dotknęłabym…

dnia

… tak przypadkiem, sięgając po książkę leżącą na stoliku obok kanapy albo w drodze do zmywarki, albo mijając się na korytarzu przy drzwiach łazienki. Wcisnęłabym rękę pod koszulkę podglądając jak gotuje albo przysypia na kanapie, albo siedzi obok przy stole.

16 komentarzy Dodaj własny

  1. Caffe pisze:

    Hej,

    Wczoraj był post na moim blogu, dzisiaj jest mi bardzo miło tą mniej oficjalną drogą poinformować Cię o nominacji Mystery Blogger Award. Mam nadzieję, że Cię ucieszyła, tak jak mnie, gdy wybierałam Twój blog.
    W zasadzie opis tego co dalej, znajduje się w mojej notce.
    https://wordpress.com/view/blogcaffe.wordpress.com

    Nominacja oraz jej przyjęcie są dobrowolne, ale mam nadzieję, że ją przyjmiesz i będziesz się dobrze bawić!
    Pozdrawiam!!:))))
    Caffe

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      O matko 😉 po pracy zajrzę 😉

      Polubione przez 1 osoba

    2. Caffe pisze:

      Koniecznie!:)))

      Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      Jedyne 126 km

      Polubienie

    2. Kiedyś po 500 jeździłem… Młody byłem i w ogóle…

      Polubienie

    3. eulalia87 pisze:

      Codziennie?? 😉

      Polubienie

    4. Nie, ale w zasadzie prawie co tydzień. Codziennie to do pracy 80 kilometrów w jedną stronę 😀

      Polubienie

    5. eulalia87 pisze:

      Szaleniec 😉

      Polubienie

    6. To raczej kwestia zauroczenia? Zakochania? Nie znam się.

      Polubienie

    7. eulalia87 pisze:

      Myśle ze wiek na znaczenie. W piątek pojechałam tam, stamtąd do wawy, w niedziele wracałam 4h w korkach na autostradzie, dziś jestem wykończona …

      Polubienie

    8. Czego się nie robi dla… 😉
      (Ale dodam, że mnie jeżdżenie też w pewnym sensie męczy… Chyba mi nawet przeszkadza. Za dużo jeżdżę. Po prostu.)

      Polubienie

    9. eulalia87 pisze:

      Nic to, może on przyjedzie 😉

      Polubione przez 1 osoba

    10. Życzymy. 🙂

      Polubienie

    11. Choć to nieco bardziej skomplikowane. Bo jechałem, wyjeżdżałem 150, pracowałem, jechałem znów te 150, jechałem nazad, potem znów 500 i tak bywałem 2-3 razy w tygodniu.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.