Temat przewodni…

dnia

… dzisiejszej stypy, to mój powrót do macierzy. Przyjemnie jest patrzeć/słyszeć jak znaczne grono angażuje się w gdzie mieszkać, gdzie pracować, za ile i co robić ;). Jednogłośnie pomysł został okrzyknięty genialnym, co poniekąd było oczywiste ze względu na autorkę tego pomysłu.. Jeśli ktoś tak nie uważał to nie zrobił tego werbalnie.

Jak u Was jest na stypach? U nas zawsze wesoło.

 

3 komentarze Dodaj własny

  1. Hebius pisze:

    Na pierwszej stypie, na której byłem rozochocone towarzystwo pod koniec zaczęło śpiewać.
    Ale nie pamiętam, o czym się rozmawiało.
    A na ostatniej – już w wynajętym lokalu, a nie jak wszystkie poprzednie w domu – szeptało się sporo o pewnej pani, która się wbiła na stypę na krzywy ryj.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      Hahaha na stypę wbiła? Może była głodna 😉

      Polubienie

    2. Hebius pisze:

      Oczywiście. Głodna darmowego obiadu 🙂
      Ponoć to nie pierwszy raz było.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.