Pozazdrościłam…

dnia

Hebiusowi leżenia w łóżku do 14.00, rozmarzyłam się. Trzeba jednak ostrożnym być z marzeniami. Poleżałam wczoraj cały dzień. Zwinięta w pół o sucharkach i elektrolitach. Pierwszy raz zaliczyłam tego rodzaju wirusówkę. Bolesne doświadczenie. Nie chcę tego więcej. Uroczyście przyrzekam nie marzyć więcej o polegiwaniu do 14.00.

🙂

 

2 komentarze Dodaj własny

  1. Hebius pisze:

    Z marzeniami trzeba ostrożnie, tak jak z życzeniami do dżina 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. eulalia87 pisze:

      Oj tam, oj tam … dżina zawsze można złagodzić tonikiem 😉

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.