szybkie myśli…

dnia

… kiedy straciłam sterowność, przez myśl przebiegły mi trzy myśli:

  1. to czołówka
  2. za szybko
  3. nie przeżyję

po uderzeniu, jakież było moje zdziwienie:

  1. nic mnie nie boli?

Czekając na przyjazd karetki siedziałam wtulona w siedzenie, bojąc się ruszyć. Bałam się, że mam uszkodzony kręgosłup, siedziałam i myślałam:

  1. może jednak mam coś ważnego do zrobienia w życiu.

2 komentarze Dodaj własny

  1. kolorowooka pisze:

    ojejku, ale ostatecznie nic Ci się nie stało? czasem los popycha palcem zbyt mocno, by nam coś uświadomić

    Polubienie

  2. Qpinski pisze:

    ta ostatni myśl wydaje się najwłaściwsza, a zdarzenie miała sklonić Cię do uchwycenia priorytetów.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.