Te zdjęcia…

… nie znikną z sieci nigdy. Przynajmniej do czasu dopóki sieć będzie działać, dopóki ostatni komputer będzie pikać. Jakie zdjęcia? Zdjęcia Waszych dzieci. Zastanawialiście się kiedyś co to im robi? Albo raczej co to im zrobi kiedy będą bardziej świadome?

To trochę jak ochrzcić dziecko nie pytając go o zdanie. Mama, Tato mogli, więc zrobili. Nie obchodzą ich konsekwencje jakie Wy, Drogie Dzieci, poniesiecie. Że będziecie chcieli być premierami, że chcecie chronić swoją prywatność, że chcielibyście mieć prawo wyboru? No way, w sieci roi się od Waszych zdjęć kiedy z upapraną buzią tańczyliście do teletubisiów, a jakiś pedofil Was sobie upatrzył, ponieważ Mama z Tatą (dumni rodzicie) chwalili się całemu światu jacy, to jesteście uroczy?

Różne przypadki, różne historie….

8 komentarzy Dodaj własny

  1. stardust pisze:

    Nie mysle, zeby zdjecie 3-latka z umorusana buzia zaszkodzilo kiedys zostac premierem. Gorzej ze zdjeciem nastolatka z butelka taniego wina, ale tymi zdjeciami to juz nastolatkowie chwala sie sami a nie za pomoca babc i cioc:)))
    Sama zamieszczam zdjecia rodzinne i rowniez wnukow, ale sa to po pierwsze zdjecia lekko „cenzurowane” (poza malpa w kapieli ale to ja wiec mi wolno:))) po drugie mam na stronie zablokowane kopiowanie.
    Wiem to nic nie pomoze, bo nawet jak skasuje kiedys bloga to i tak zdjecia i tresci pozostana w netowej przestrzeni, doskonale zdaje sobie z tego sprawe.
    Ale to moj osobisty prywatny blog, duzo gorsze sa wszelkie zarazy spolecznosciowe, taki FB moze z naszymi zdjeciami robic co im sie zywnie zechce i nam nic do tego.
    A wiec na FB jest tylko jedno moje zdjecie sprzed 6 lat i nigdy nie bedzie innego.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      tak jak napisałam powyżej, stosowane z umiarem na pewno niekomu nie zaszkodzi 😉

      Polubienie

  2. okragle30 pisze:

    Szkoda, że ludzie rozumują inaczej, wystarczy spojrzeć na serwisy społecznościowe.

    Polubione przez 1 osoba

    1. eulalia87 pisze:

      zapewne niektóre z dzisiejszych dzieci kiedy dorosną, nie będę postrzegały tego jako problem, a nawet będą zadowolone, kto wie…

      Polubione przez 1 osoba

    2. okragle30 pisze:

      Tak to prawda, wszystko się zmienia i idzie do przodu, tylko czy aby ten postęp jest zdrowy?

      Polubione przez 1 osoba

    3. eulalia87 pisze:

      ja myślę, że to trochę jak z wódką, stosowane z umiarem nie zaszkodzi, natomiast stosowane bez ograniczeń… sam wiesz 😉

      Polubione przez 1 osoba

  3. dee4di pisze:

    Coś w tym jest!

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.