Poprawił mi się…

… nastrój, głównie po badaniu słuchu. Z lewym uchem nie jest tak źle jakby sie mogło wydawać. Przypadłość nazywa się przewlekłe ucho proste. Dostałam skierowanie na przegrodę, w międzyczasie krople, kropelki, maści, mazidła i tabletki, ale idzie u lepszemu. Być może zrobienie przegrody zadziała tak dobrze, że będę mogła odpuścić sobie operację ucha.

Jedno zmartwienie mniej ;). Oddycham nieco lżej ;).

A u Was? Co dobrego? Co słychać?

2 komentarze Dodaj własny

  1. stardust pisze:

    „Przewlekle ucho proste” mnie zabilo:))) Jakos tak zaczelam sobie wyobrazac, bo uszy w zasadzie to proste nie sa, ale do tego przewlekle, znaczy co? takie wydluzone do ramienia.
    No dobra, przyznaje, mam glupawke:)))

    Polubienie

  2. dora pisze:

    O, to super wiadomość!

    Dziękuję, u mnie osobiście nie narzekam, ale smutno mi ogromnie z powodu tragedii u przyjaciółki.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.