Miała być ostatnia…

dnia

… chemia dzisiaj.

Ale nie była. Przyszły wyniki z tomografu. Odrósł skubaniec. Od 23 lipca urósł do 5cm. Chirurg podjął decyzję, że póki co go nie ruszą. Dadzą agresywniejszą chemię i za trzy miesiące zobaczymy co dalej….

Dziesiątego września zaczynamy rundę drugą.

A mama? Zgrywa twardziela, ale w oczach kręcą się łzy… odchoruje to w domu, odbije sobie na ojcu, a potem… potem będzie co ma być.

7 komentarzy Dodaj własny

  1. dora pisze:

    Ech, czyli przeładowanie broni i do boju! Trzymajcie się tam wszyscy!

    Polubienie

  2. ina3b pisze:

    Czymaj się. :*

    Polubienie

  3. stardust pisze:

    Szkoda, ze od razu nie zaatakowali bydlaka z grubej rury, no ale… moze byly jakies powody.
    Wazne, ze mama nie traci ducha walki. buziam:***

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      🙂

      Polubienie

  4. Caddi Fredson pisze:

    Nic mądrego w takiej sytuacji nie można powiedzieć. Nie ma mądrych i stosownych słów.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      ano, milczenie jest złotem… 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.