Druga chemia…

dnia

… rozpoczęła się wczoraj. Na szczęście od samego rana zamontowali mamie port, więc jest dużo wygodniej. Może go nosić do 5 lat, wymaga tylko comiesięcznego przepłukania. Chemia sobie ciurka, mama czuje się nieźle i rozrabia jak zwykle po swojemu na oddziale. Tu zagada, tam podpyta, jednego ustawi do pionu, drugiego pogłaszcze po głowie.. cała ona. Czasami żałuję, że nie nauczyłam się od niej tej łatwości nawiązywania kontaktów.

port 1

8 komentarzy Dodaj własny

  1. innam pisze:

    Pozdrowienia dla mamy!

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      dziękuję 🙂

      Polubienie

  2. Agatheb2k pisze:

    Meilleure santé à votre maman et courage à toutes les deux.
    Cette maladie est cruelle, mais c’est aussi un enseignement permanent sur ce qui est le plus important dans une vie.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      dziękuję 😉

      Polubienie

  3. even21 pisze:

    Częstokroć najlepszym lekarstwem w chorobie jest pozytywne nastawienie.
    Serdeczności dla mamy i Ciebie, wspaniałości w ten piękny, świąteczny czas:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      Bardzo dziękuje, wszystkiego dobrego również!

      Polubienie

  4. stardust pisze:

    Super!! Pozdrow mame i szkoda, ze nie mozemy byc w tym samym szpitalu:)) Mnie po trzech dniach znal juz caly oddzial i wszystko co do niego przynalezalo:))

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      oj mam wrażenie, że pasowałbyście do siebie 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.