Miałam Wam…

dnia

… wczoraj napisać, że operacja się udała, że ma się ku lepszemu… ale jak wróciłam do domu, to padłam i przespałam na kanapie do 6.00 rano.

Mama póki co na ojomie, dziś już wstała rano i poszła się umyć (z odpowiednią asystą oczywiście). Rana jest mniejsza niż się spodziewała, dziś już ją tez nic nie boli i może się ruszać w łóżku, więc nastrój ma niezły ;).

Dzięki wszystkim za dobre myśli… krążyły wokół nas i pomagały jak nic na świecie :).

5 komentarzy Dodaj własny

  1. lewkonia pisze:

    Ściskam!

    Polubienie

  2. dora pisze:

    uffffffff:)

    Polubienie

  3. Hebius pisze:

    Optymistyczne wieści.

    Polubienie

  4. stardust pisze:

    Super wiadomosc. A ja dalej pcham te pozytywne mysli, niech sie wszystko goi jak najlepiej i niech na tym sie skonczy.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.