Dzisiaj z cyklu…

… nigdy nie mów nigdy. Pamiętacie jak kilka lat temu napisałam, że już nigdy nie wezmę się za robienie pierogów? No to się dzisiaj wzięłam, wydawało się to lepszą alternatywą niż nauka na niedzielę, na egzamin z prawa.

Dostałam od koleżanki przepis na ciasto (bez kozery mogę napisać GENIALNY). Wyszło jak marzenie, po raz pierwszy w życiu bez bólu, płaczu i steku wyzwisk…

Podaję przepis, bo wart wysiłku. Ja zrobiłam z pół kilograma mąki (w nawiasach podam ilości na kilogram):

  • 1/2 kg mąki (1 kg)
  • 1 jajko i 1 żółtko (1 jajko i 2 żółtka)
  • 125g masła (250g)
  • 200 ml ciepłej wody (nie wiem ile ;))
Reklamy

12 komentarzy Dodaj własny

  1. Asenata pisze:

    Ja też sobie kiedyś obiecałam,że pierogów więcej robić nie będę
    i jak na razie trwam w tym postanowieniu

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      Asenato, z tym ciastem jest o milion razy łatwiej 😉

      Polubienie

  2. Caddi Fredson pisze:

    Niezła forma treningu przed egzaminem. Lepienie pierogów uspokaja i odstresowuję.

    Polubienie

  3. dora pisze:

    Ja tam na tzw,,oko” robię i zawsze jest ok:)
    Podziwiam wałkowanie ciasta i wykrawanie szklankąja sie w to nie bawię.Robię z ciasta waleczek ,kroję nożem male kawałki ,opruszam mąką i na bieząco rozwałkowyuę kilka ,tyle ile jednorazowo mogę ulepic,by nie osychały zanadto.
    Taki sobei system wypracowałam i jestem zadowolona.
    Kloezanka zaś kulki z ciasta formuje i taką kulkę rozwałkowuje.
    zaś moja bratowa ,po kulunarnej szkole walkowala caly plaste ciasta,wykrawala szklanką ,na kazdy nakladala odpowiednią ilośc farszu i zasuwała dopiero w lepieniem.
    Co kraj to obyczaj:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      🙂

      Polubienie

  4. kejtuch pisze:

    ja od jakichsiś dwóch tygodni… no dobra, lat… zbieram się, żeby cosik w tej kwestii ulepić… ale – nie wiedzieć czemu – mam w głowie przeświadczenie, że to niebotycznie trudne i i tak nie wyjdzie… :/ może dlatego, że u mnie w Domu Rodzinnym pierogi lepi zawsze tylko moja Babcia i tylko na Wigilię?

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      w sumie, to się nie dowiesz aż nie spróbujesz 😉

      Polubienie

    2. kejtuch pisze:

      no w sumie to masz rację 😉

      Polubienie

  5. lewkonia pisze:

    Wykwintne, na masełku ( i to ile!) Ale pewnie dlatego lepią się dobrze:) Osobiście nigdy nie dodaję masła i całych jajek. Pewnie dlatego nie cierpię ich lepić:) Bywa, że mnie rodzina namówi na jagodowe albo serowe, z innym farszem robię naleśniki i kulebiak, mam przy tym mniej strat moralnych:)))

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      no właśnie genialnie się wałkuje to ciasto i lepi później pierogi…. 🙂

      Polubienie

  6. Hebius pisze:

    Przepis na ciasto? A kto by sobie przy lepieniu pierogów przepisami głowę zawracał? Przecież to nie apteka. 😀

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      mądrala 😉 bo ci Babcia podpowiada 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.