Nie wiem…

dnia

… jak Wy, ale ja wczoraj zaliczyłam ostatni dzień w pracy aż do końca roku. Zaraz jadę oddać auto na przegląd… wyjazd na narty przesunięty na tydzień wcześniej. Kierunki podróży świąteczno-noworocznych pozamieniane, tak abyśmy byli na wigilię u mnie. W końcu to może być ostatnia wigilia w takim gronie…

A poza tym? Poza tym kilka ksiązek do przeczytania, esej do napisania, nauczyć się na test z prawa… 

4 komentarze Dodaj własny

  1. dora pisze:

    Cóż..ja mam wolne cały czas za to teraz będę miała zapiernicz w kuchni ku chwale świąt 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      i pełnego brzucha 😉

      Polubienie

  2. PuszArt pisze:

    Niestety, ja dopiero we wtorek jestem ostatni dzień:<, ale wracam 7mego dopiero:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      to też przyjemny wariant 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.