Luty…

dnia

… dobiega końca. Coraz łatwiej się  wstaje, coraz łatwiej żyje razem. A może to zbyt pośpieszna ocena?

Za oknem coraz cieplej, coraz jaśniej, jest nadzieja. Tylko pisać się nie chce. Wam również?

Obrazek

 

7 komentarzy Dodaj własny

  1. Cane pisze:

    No, nie chce się. 🙂
    Uwielbiam przebiśniegi i żółte krokusy.

    Polubienie

  2. eulalia87 pisze:

    zastanawiam się na kilkoma minutami w solarium, taka fototerapia 😉

    Polubienie

  3. mamjakty pisze:

    skoro dopadło Cię wiosenne przesilenie, a więc niemoc, senność i lenistwo, to oznacza tylko jedno – wiosna idzie!:) polecam owocową sałatkę i do dzieła:)

    Polubienie

  4. lewkonia pisze:

    Nie zapeszajmy, ciiiiii :)))))

    Polubienie

  5. dora pisze:

    Oby tak dalej,lepiej,dobrze,wspaniale:)

    (tylko co do pisania,to lepiej niech chęć wraca)

    Polubienie

  6. kokoandkiki pisze:

    juz sadzilam irysy i piwonie 😉 ale u nas troszke inny klimat, choc na polnocy..

    Polubienie

  7. Z nadzieją wyglądam przez okno. Już niedługo kolory dopadną nasze oczy, ale jeszcze potrzebna chwila cierpliwości:-)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.