Chciwy, dwa…

… razy traci. Znacie to powiedzenie? Ja o jego prawdziwości przekonałam się właśnie na własnej skórze. W ramach oszczędności nabyłam express do kawy na kapsułki firmy tchibo. W cenie 50 kapsułek kawy. Kawy? się pytam? Nie jestem szczególnym znawcą gatunku, bo popijam sporadycznie, ale to co zaserwowałam sama sobie ze świeżutko odpakowanego expressu urąga nawet kawie ince.

I co teraz? Hmm… po pierwsze anihilować rzeczony express i nabyć lepszejszy, na lepszą kawę, podobny wyglądem, aby nie wysłuchiwać marudzenia, że trzeba było od razu porządny nabyć.

Ciekawe czy kapsułki lavazzy będa pasować do tego aparatu…

8 komentarzy Dodaj własny

  1. fotografka90 pisze:

    Z tymi kapsułkami i ekspresami to wcale nie jest tak łatwo jak się wydaje. Dobrze, że pod ręką mam fachowca, który od x lat sprzedaje takie różne cuda 🙂

    W domu o ile się nie mylę, używamy ekspresu Samsunga. Kapsułek w sklepie nie kupię, muszę zamawiać przez internet, ale przynajmniej wiem, że ekspres nie zablokuje się po iluś użyciach tak jak w przypadku niektórych popularnych ekspresów 🙂

    Polubienie

  2. AMO pisze:

    Mi tez sie marzy ekspres i jesli kiedys go kupie, to bede pamietac Twoja historie:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      o tak, pamiętaj 😉

      Polubienie

  3. lewkonia pisze:

    Ja też nie mam żadnej kaffeemaszyny w domu, mąż pije sypaną, świeżą kawę, i czasem szarpnę się na dobry gatunek, a goście dostają najwyżej rozpuszczalną, której zapachu nie znoszę. Więc zastanawiałam się nad jakimś ekspresem, najlepiej, żeby mielił kawę i robił cappuccino, ale chyba poprzestanę na zwykłych papierowych filtrach do dzbanka – przynajmniej wiadomo, co w tej kawie jest 🙂 No tak, chciało się zaoszczędzić i kicha. Każdy ma w domu taką rzecz, na której zaoszczędził raz a dobrze 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      te z młynkiem faktycznie lepsze, ale mają poważną wadę, są dużo większe niż te na kapsułki, a w obecenj kuchni każdy centymetr na wagę złota 😉

      Polubienie

  4. Tanie znaczy zawsze drogie, bo szybciej się zużywa. Najdotkliwiej doświadczyłem tego kupując buty. teraz nie kupuje już żadnej tanizny po tym, jak „okazje” rozłaziły się po trzech dniach i nie chciano uznać reklamacji.
    Nauka zawsze kosztuje:-)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      zgodnie z maksymą mojego dziadka, jak jesteś biedny kupuj drogie rzeczy ( w domyśle wysokiej jakości) ;), ale za długo z mężem przebywam 😉

      Polubienie

    2. To może warto od czasu do czasu zmieniać otoczenie, by przywrócić równowagę w ocenie rzeczywistości:-0

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.