Płomienie…

dnia

… wesoło strzelają. Wyczyściłam wczoraj szybę, więc dobrze widać. Pierdoła zaginęła w ogrodzie, trudno ją znaleźć jak się dobrze schowa. Pan Mąż będzie od dziś 2 dni w stolycy, resztę w domu. Czekamy… i jednocześnie boję się konfrontacji. Czy uda mi się utaić, a może rozładować złość, którą pielęgnuję w sobie od dnia, kiedy powiedział mi, że za stara jestem na dzieci. Dla tych co potrafią czytać tylko wprost: niniejszym zrzucił na mnie odpowiedzialność za to, że nie mamy dzieci, mimo, że to on ich nie chce.

Obrazek

10 komentarzy Dodaj własny

  1. Nivejka pisze:

    Też dziś paliłam. Co tam maj skoro zimno? Ja bym raczej rozładowała złość. Furia… działa oczyszczająco. Prawie jak porządny ogień na samoczyszczenie (się) szyby kominkowej:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      jutro idę do fryzjera, może będzie lepiej 😉

      Polubienie

  2. bedmat pisze:

    Ogień. Wspaniała sprawa. Ogień w brzuchu. Let’s go. Fire.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      tylko z kim skrzesać ten fire… trudna decyzja

      Polubienie

    2. bedmat pisze:

      tylko z kim skrzesać ten fire…

      Może z nami?

      Może z nim?

      Polubienie

  3. varriora pisze:

    na rozładowanie napięcia polecam harce z psem na dworzu, ewentualnie talerzem o ścianę, a mężowi to już tylko spokój i uśmiech 😉 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      why? ja mam go wspierać a on mnie nie? partnerstwo? czy układ poddańczy? dlaczego ja mam rezygnować ze swoich potrzeb na korzyść jego? nie bardzo rozumiem…

      Polubienie

    2. varriora pisze:

      jestem za partnerstwem, które wiąże się ze spokojną, rzeczową rozmową i oczywiście wsparciem z obydwu stron. Emocje, szczególnie te negatywne nie prowadzą do niczego dobrego. Życzę powodzenia i szczęśliwego zakończenia rozmów :).

      Polubienie

    3. eulalia87 pisze:

      następnych 15 lat na rzeczową rozmowę i oszukiwani samej siebie, że to coś zmieni? hmm… tik-tak… kiedy ma się 40 lat, to już nie ma czasu…

      rozwiązań jest kilka, w każdym piłka po mojej stronie i żadne nie jest związane z rozmową: część jest związana z seksem i być może przyjemnością, część z lekarzem i tutaj na pewno przyjemności nie będzie, a kolejna część związana z przekonaniem samej siebie, że to mój wybór, że jest mi dobrze, że nie mam dzieci… i tu jest szansa na konkretną rzeczową rozmowę z kimś błyskotliwym ;P

      Polubienie

    4. varriora pisze:

      jeśli rozwiązania są widoczne to przyjdzie też czas na odpowiednią decyzję 😉 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.