Płomienie…

… wesoło strzelają. Wyczyściłam wczoraj szybę, więc dobrze widać. Pierdoła zaginęła w ogrodzie, trudno ją znaleźć jak się dobrze schowa. Pan Mąż będzie od dziś 2 dni w stolycy, resztę w domu. Czekamy… i jednocześnie boję się konfrontacji. Czy uda mi się utaić, a może rozładować złość, którą pielęgnuję w sobie od dnia, kiedy powiedział mi, że za stara jestem na dzieci. Dla tych co potrafią czytać tylko wprost: niniejszym zrzucił na mnie odpowiedzialność za to, że nie mamy dzieci, mimo, że to on ich nie chce.

Obrazek

Reklamy

Informacje o eulalia87

Co o mnie.. hm... od roku jestem już za zakrętem. Droga szeroka przede mną, w kierunku zachodzącego słońca. Raz idę w tamtą stronę małymi kroczkami, raz śmigam lotem błyskawicznym.

10 Odpowiedzi

  1. Też dziś paliłam. Co tam maj skoro zimno? Ja bym raczej rozładowała złość. Furia… działa oczyszczająco. Prawie jak porządny ogień na samoczyszczenie (się) szyby kominkowej:)

    Polubienie

  2. varriora

    na rozładowanie napięcia polecam harce z psem na dworzu, ewentualnie talerzem o ścianę, a mężowi to już tylko spokój i uśmiech 😉 🙂

    Polubienie

    1. varriora

      jestem za partnerstwem, które wiąże się ze spokojną, rzeczową rozmową i oczywiście wsparciem z obydwu stron. Emocje, szczególnie te negatywne nie prowadzą do niczego dobrego. Życzę powodzenia i szczęśliwego zakończenia rozmów :).

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.