Słowo się rzekło.

Kobyłka u płotu. Nabyliśmy wczoraj z Panem Mężem karty członkowskie znakomitego klubu fitness i byliśmy na pierwszych zajęciach. Po wizycie można wysunąć następujące wnioski:

  1. nie możemy chodzić razem, bo on jest wytrzymalszy,
  2. musi zrzucić 16kg, to po co ja mam tak harować jak on.

Przed siódmą zerwał się i pojechał na basen, a ja wyprowadziłam psa i zarobię śniadanie. O 9.00 pojadę na rowerek i może ćwiczenia na brzuch. Zobaczę.

Reklamy

2 komentarze Dodaj własny

  1. Nivejka pisze:

    Podziwiam. Ja za leniwa jestem;D

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      to nawet nie o lenistwo chodzi, dzis wytrzymalam tylko 20 minut na rowerku, zupelnie nie mam miesni tam gdzie powinny byc…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.