Wzbogaciłam się / straciłam dzisiaj…

… o pliski w sypialnianych i łazienkowych oknach/straciłam parę złotych, jak można się domyślić. Skąd na to wszystko brać, no skąd? Chciałoby się to i tamto. Dziś jeszcze jadę wpłacić zaliczkę na firany i karnisze. Myślałam, że może uda się zabrać z domu, ale okazały się pół metra za krótkie. Szkoda, choć teściowa szczęśliwa (jeśli sprzedamy dom, to ona je dostanie).

Czekam za mężem kombinując co zrobić na obiad. Nie bardzo jest co, lodówka pusta. Pewnie pójdziemy na sushi. O osiemnastej ostatnia wizyta u dentysty związana z wymianą koronki na nowocześniejszą (czytaj: bardziej naturalną). W międzyczasie nabędę ośmiolatka na stan, z noclegiem. Co oznacza, że jednak będę musiała się udać po jakieś żywnościowe zakupy. Jakoś dziwnym trafem Mały jest zawsze głodny, szczególnie u nas albo u babci.

A za oknem? Za oknem pięknie.

9 komentarzy Dodaj własny

  1. Krystiana pisze:

    -dom będzie piękny…
    🙂

    Polubienie

  2. Asenata pisze:

    Skąd brać pieniądze?-odwieczne pytanie bez odpowiedzi 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      obecny tu ośmiolatek stwierdził co oczywiste „z banku ciociu, z banku ;)”

      Polubienie

  3. ola pisze:

    ja uwielbiam przeprowadzki, nienawidze remontow…pewnie skonczymy remont domu 2 minuty przed przeprowadzka….

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      ola, mam tę samą przypadłość narzekam na przeprowadzki, a zanim skończe jedną już marze o kolejnej 😉

      Polubienie

  4. Pliski pliskami, ale sushi bym posmakował. Dziś już za późno, alu jutro czemu nie.
    Nie cierpię przeprowadzek i remontów, dlatego od 26 lat mieszkam w tym samym domu i z tą samą Helą;)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      nieprzeprowadzanie się też ma swoje zalety, zdecydowanie jest taniej 😉 – smacznego dziś

      Polubienie

  5. stardust pisze:

    Przeprowadzki zwykle wiaza sie z dodatkowymi wydatkami, bardzo rzadko udaje sie wpasowac wystroj poprzedniego mieszkania do nowego. Ale dasz rade:)
    A osmiolatki zwykle sa bardziej zarloczne u kogos:)) Dzieci tak lubia, przynajmniej tak wynika z moich obserwacji:))

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      zjadł już pół lodówki, teraz są w kinie jak wrócą to obiad coś czuje zniknie migiem 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.