cholera jasna…

dnia

… wczoraj o 22.00 przyjechałam do Warszawy, po to by przed chwilą się dowiedzieć, że muszę wracać.

10 komentarzy Dodaj własny

  1. Dla takich porannych widoków warto wstawać i pal licho, że powieki trzeba podpierać zapałkami:)

    Polubienie

  2. Angie pisze:

    PRZEPIĘKNE zdjęcie!
    😀

    Polubienie

  3. stardust pisze:

    Czasem zycie nam robi (w)brew zamiast (na)reke.

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      star: gdyby tylko zechciało mi się wczoraj sprawdzić pocztę byłabym 600km do przodu, a raczej do tyłu 😉

      Polubienie

  4. Nivejka pisze:

    mam nadzieje, że lubisz podróżować;D

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      to prawda lubię 😉

      Polubienie

  5. violamalecka pisze:

    Trzeba było wpaść na kawę na Starówkę…
    Następnym razem daj znać, obojętne czy
    przyjedziesz na chwilę czy dwie 😉

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      🙂

      Polubienie

  6. witaminkaa pisze:

    O kurcze:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      w dodatku nie pieczone, a proposy pasty ja to robię tak http://chwilka.wordpress.com/2011/12/20/kiedy-jest/

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.