Wieczorny…

dnia

… spacer z psem zmusza do ruchu. Czasem mniej, czasem więcej. Wilanów sprzyja długim spacerom, obejście całego miasteczka zajmuje 2-3 godziny. Kilometrów można zrobić kilka albo nawet kilkanaście dochodząc do Pałacu. Po drodze zakupy na śniadanie. Kilka spotkań z zaprzyjaźnionymi psami, chwila na brykanie i szaloną zabawę.

5 komentarzy Dodaj własny

  1. galeriasmakow pisze:

    Nie to co mój obronny York, który uważa się chyba za hmm … jakiegoś lwa albo Tyranozaura 🙂 i myśli że wykurzy wszystkich 🙂 ( uwielbia tylko domowników, małe dzieci i zaprzyjaźnione z Nami osoby które często Nas odwiedzają, dodatkowo ma 2 kolegów – naszego owczarka niemieckiego i mieszańca którego odwiedza u Cioci , a także jedną koleżankę – teriera Naszej sąsiadki 🙂 ) Reszta się nie liczy, zjadł by wszystkich 😀

    Polubienie

  2. Asenata pisze:

    Gorzej jak spotkania z psem innym nie są przyjazne.Mój jeden pies jest wrogo nastawiony do wszystkich czworonogów

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      Mała Pierdoła ma jakiś 6 zmysł, do agresorów nie podchodzi, od razu widać czy się będzie zaprzyjaźniać czy nie 😉

      Polubienie

  3. Nivejka pisze:

    Tyle razy sobie obiecywałam że zacznę chodzić na spacery…

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      z wężem? ;P

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.