Spędziłam…

dnia

… dwie i pół godziny w wannie. Czytając. Zapomniałam umyć włosy.

10 komentarzy Dodaj własny

  1. darmor pisze:

    Dobra lektura wciąga niezależnie od stanu w jakim się jest miejsca, w którym się jest. Powoli acz jednak do przodu przyzwyczajam się, że choć nie mało lat za mną, to jednak od czasu do czasu robię coś choć miałem zrobić coś innego lub nie robię tego właśnie, ani drugiego bo lektura zajęła mnie bardziej niż pierwotnie przewidywałem.

    Polubienie

  2. Asenata pisze:

    Zawsze jest okazje,żeby znowu wskoczyć do wanny.

    Szczęśliwego Nowego Roku

    Polubienie

  3. R pisze:

    Do mieszkanka które szykuję, kupiłem wannę z możliwością położenia półko/stolika na hmm…. książkę, lampkę trunku i co tam kto lubi 😉

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      o fajny pomysł, przyjrzę się bliżej tematowi 🙂

      Polubienie

  4. galeriasmakow pisze:

    I bardzo dobrze … 🙂 Każdemu się należy !

    Polubienie

  5. stardust pisze:

    Lubie sie moczyc w wannie, czesto z ksiazka, lampka wina i pozniej wychodze pomarszczona jak sliwka:))

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      🙂

      Polubienie

  6. Krystiana pisze:

    -ciekawe w jakim płynie było ci tak przyjemnie…..
    😉

    Polubienie

    1. R pisze:

      H2O 😉

      Polubienie

  7. graforoman pisze:

    Ale paluszki się pomarszczyły? 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.