słowo ciałem…

dnia

… się stało. Starsze Panie po burzliwych naradach postanowiły ruszyć dupki. Dziś pierwsza wyprawa na aerobik z hula-hop. Co nas nie zabije to nas wzmocni. Plan jest taki, aby miejsce to wizytować dwa razy w tygodniu. Póki co kupujemy karnet na 20 wejść, bo promocja do 20 lipca, a potem się zobaczy.

10 komentarzy Dodaj własny

  1. graforoman pisze:

    Dzisiaj Eulalia nic nie napisze. Nie da rady zakwasom. Hyhy. 😉

    Polubienie

  2. Krystiana pisze:

    -to podobno dobra zabawa…jak pamiętam
    🙂

    Polubienie

    1. varriora pisze:

      to prawda hula hop – ach czas dzieciństwa, zabawa była przednia 😉

      Polubienie

  3. eulalia87 pisze:

    no dobra, to kto przyjedzie mi jutro zęby myć, coś czuję, że nawet ręki nie dam rano podnieść 😉

    Polubienie

  4. graforoman pisze:

    E no! Szacun. 🙂

    Polubienie

  5. varriora pisze:

    no brawo, ruch to zdrowie, a hula hop z pewnością poprawi samopoczucie 😀

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      jak trafiłam ze złamaną nogą ortopedy, spytał tylko ” po co pani te narty, sport zabija” 😉

      Polubienie

    2. varriora pisze:

      he he ciekawa reakcja, jak to człowiek człowieka potrafi zaskoczyć 😉 😀

      Polubienie

  6. Widmowy pisze:

    To HejHopLa! 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      tia… już czuję jutrzejsze zakwasy 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.