zadzwoniłam…

dnia

… do bratowej, że ma spakować bratanicy buty na śnieg, długie spodnie i polar… w słuchawce nastała długa chwila ciszy, oznaczająca konsternację?

 

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Nivejka pisze:

    To co, ona w górach nigdy nie była? Onegdaj, studentka będąc, w lipcu rzucałam się śnieżkami na Kasprowym;D

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.