rozpusta…

… najlepsze lekarstwo na smutki?

Chłodno dzisiaj, można gotować. Zaczęłam od zupy koperkowej wg aniado (której pomysł z podsamżaniem warzyw, przed dodaniem ich do zupy jest GENIALNY!), za zupą szły dwa filety z grenadiera. Pomysłu na niego nie miałam szczególnego, więc zrobiłam to co Pan Mąż lubi najbardziej – szpinak, ryba, mozarella i do piekarnika.

Niestety wciąż pozostawał pewien niedosyt… i wymyśliłam – SERNIK! Co prawda od Dr. Oetkera, ale za to zawsze się udaje i kosztuje niewiele pracy.

A teraz…? Teraz delektuję się ciszą i zawiązuję sadełko.

 

ps. rzeczony sernik 😉

Reklamy

Informacje o eulalia87

Co o mnie.. hm... od roku jestem już za zakrętem. Droga szeroka przede mną, w kierunku zachodzącego słońca. Raz idę w tamtą stronę małymi kroczkami, raz śmigam lotem błyskawicznym.

9 Odpowiedzi

  1. violamalecka

    Smakowite ale nie dla mnie choć bardzo lubię.
    Rok temu rzuciłam palenie i przybyło mi trochę kilogramów.
    Żeby wrócić do uprzedniego stanu muszę zapomnieć
    o takich przyjemnościach jak sernik… 😦

    Polubienie

  2. Cieszę się, że zupa koperkowa przypadła Wam do gustu 🙂
    Jeśli mogę to poproszę w zamian dokładniejszy przepis na tę rybkę ze szpinakiem 😉 Brzmi wielce obiecująco!
    Pzdr Aniado

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.