w banku…

dnia

… w którym pracuje moja przyjaciółka inkwizycja planuje duże zwolnienia, zwłaszcza w naszym mieście. Mówi się, że redukcja obejmie między 200 a 1600 osób. Przy czym wariant 1600 jest raczej mało prawdopodobny. Nieważne, nie o bank mi chodzi. Tak więc rzeczona przyjaciółka po kilkunastu latach pracy spłodziła cv i rozsyła je gdzie się da. Nawet do mojej byłej korporacji ;).

W każdym razie myślę, że będzie jej trudno odnaleźć się w normalnym(sic!), nie bankowym, biznesie. Szybciej, kreatywniej i bez odpowiedniego wynagrodzenia, do którego się przyzwyczaiła. Trzymam kciuki.

Reklamy

8 komentarzy Dodaj własny

  1. varriora pisze:

    jak dobrze poszuka to i znajdzie 😉 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      hope so 😉

      Polubienie

  2. Nivejka pisze:

    Może być trudno, ale kiedyś się przyzwyczai:)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      jeśli coś znajdzie…

      Polubienie

  3. kasia pisze:

    a ja dziś zatrudniłam jednego człowieczka:)

    Polubienie

  4. eulalia87 pisze:

    🙂

    Polubienie

  5. varriora pisze:

    człowiek bardzo szybko przyzwyczaja się do dobrego, ale jeśli jest myślacy to szybko też odnajdzie się w nowym otoczeniu i zaakceptuje nowe warunki pracy. Brawa dla koleżanki za wzięcie sprawy we własne rączki, a nie czekanie na cud pt. „może mnie ktoś zatrudni” :).

    Polubienie

  6. R pisze:

    Dobrze, że nie czeka Ona na ostateczność, łudząc się, że może ją nie dotknie sprawiedliwość inkwizycji.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.