sport…

… to zdrowie? Porąbało tego co to wymyślił. Przejechałam się rowerem po osiedlu i teraz wszystko mnie boli ;).

Mała Pierdoła dała upust zadziwieniu pomieszanemu z rozpaczą poprzez przeraźliwe skowyczenie i szczekanie sopranem. Jak to, mojej Pani wyrosły dwa kółka, a co najgorsze nie pachnie jej trop i naj naj gorsze – jest szybsza ode mnie. Ale na ostatniej prostej do domu i tak Ją prześcignę!

7 komentarzy Dodaj własny

  1. kasia pisze:

    brawo, zakwasy są?

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      nie, dziś już nie 🙂

      Polubienie

  2. Voluś pisze:

    Ja to się męczę nawet patrząc na sport 🙂

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      heh ;), to ja za Ciebie dwa okrążenia wkoło osiedla idę zrobić, żeby psa zmęczyć 😉

      Polubienie

  3. Nivejka pisze:

    Nie lubię się męczyć. Za leniwa jestem na rower;)

    Polubienie

    1. eulalia87 pisze:

      ja też, ale robię to aby psa zmęczyć 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.